4HA

Telewizji w tym roku nie udało mi się jeszcze obejrzeć.

Trzeba wyjść na dach, odkręcić miskę i oddać razem z dekoderem — dzieci zdecydowanie bardziej wolą YT.

O poziomie publicznej nie wypowiem się, bo nie miałem okazji, ale tzw. dobra zmiana zainfekowała też państwowe radio (i tu mi zdecydowanie ciężej)